Klub literacki

ODSŁUCHAJ

Wojtarek Barbara

Barbara Wojtarek – mieszkanka Lipin w gminie Odrzywół woj. mazowieckie

Kocham Cię Polsko 

 Jakże Cię nie kochać ziemio Polska

Opoczyńska, Przysuska, Odrzywolska

Jakże Cię nie kochać ziemio mamy

kiedy pachniesz odrzywolskimi obwarzankami

 

Jakże Cię nie kochać ziemio

Lipińska, Wysoczańska, Wandzinowska i Oska

Żytem, owsem, kukurydzą obsiana

Ziemniakami w pasiaku utkana

 

Ziemio Lipińska pokryta szumiącymi lasami

Z piękną szkołą i Heleną Spoczyńską

Która w naszych pamięciach

Wciąż z nami

 

Ziemio Wysoczańska,

Wiele sióstr zakonnych i księży rodząca

Rankiem z wiernymi w zapasce opoczyńskiej

Do kościoła idąca

 

Ziemio Oska, sercu bliska i miła

Boś Ty księdza Zieję i Matuś Naszą zrodziła

Z ludzi prostych wyrośli, lecz w łaskach

Z Matką Bożą, która mieszka na Piaskach

 

Chodź dziś zwią Nas Europejczykami

To korzenie dziadów, ojców tu z Nami

Jakże Polsko nie kochać Cię mamy

Jacy dumni jesteśmy, żeśmy Polakami

 

Chciwość 

 Tak mało nam potrzeba

A tak dużo chcemy

Idąc do Ciebie Panie

Nic nie zabierzemy

 

Ni srebra ni złota

Majątku żadnego

Żadnych dóbr tego świata

Prócz czynu dobrego

 

Czyny dobre przed Tobą

Będą drogę słały

To one osiągnąć niebo

Będą pozwalały

 

Więc weź się w garść człowieku

Zawieś kłótnie spory

Byś przed Tron Boży zaniósł

Dobrych czynów wory

 

By miłosierny Bóg

Patrząc z Tronu Swego

Mógł szeroko otworzyć

Drzwi Domu Swojego

 

Skończone Lipiny 

 Wśród lasów szumiących

Odrzywolskiej gminy

Leży mała wiosna

Co zwie się Lipiny

 

Przecież lip tam nie ma

To z jakiej przyczyny

Wioska nosi nazwę

Przepiękną Lipiny

 

Lipy tam nie wstawisz

Bo szkoła wspaniała

Helena Spoczyńska

Ją wybudowała

 

Podczas okupacji

Bardzo trudnych czasów

Szkoła się rodziła

Wśród szumiących lasów

 

Jak wielkim człowiekiem

Dyrektorka była

Na leśnej polanie

Szkołę postawiła

 

Dumna to kobieta

Mądra i Wspaniała

A na „Jagiellonce”

Wykładać nie chciała

 

Stwierdziła, że chłopom

Też się coś należy

Krzewić chce kulturę

Wśród chłopskiej młodzieży

 

Żeby chłopskie dzieci

Pracując na roli

Mogły właśnie chodzić

Do Lipińskiej szkoły

 

Dyrektor Spoczyńska

Już dawno nie żyje

W szkole z Tradycjami

Nadal serce bije

 

Gdy zapytasz wokół

Chłopców czy dziewczyny

A cóż żeś ukończył

Usłyszysz  L  I  P  I  N  Y

 

Skarby gospodyni

 Kiecki i fartuchy i koszule lniane

Samodzielnie na krosnach

„na modę” utkane

 

listwa i misy na niej malowane

niżej kubki i dzbany

pękate gliniane

koszyczki słomiane

kocanki wełniane

w pająk powiązane

wiszą pod powałą

zdobią izbę całą

 

krosno kołowrotek

prząśnica z kądzielą

tu ludzie pracują

i tu się weselą

Autor: BIBLIOTEKA OPOCZNO
Liczba wyświetleń: 312

Powrót
Kalendarz